Dekoracje świąteczne na ulicach polskich miast – ile wydają samorządy?

dnia

Atmosfera świąteczna już na dobre zagościła w sklepach, gdzie można kupić mnóstwo typowo bożonarodzeniowych artykułów, jak również wiele rzeczy powszechnego użytku, ale w świątecznej wersji. W domach też już na pewno myśli się o świętach, między innymi pod kątem prezentów. Lada dzień klimat świąteczny zapanuje również na ulicach polskich miast, gdzie pojawią się rozmaite dekoracje.

Niemal każde polskie miasto w mniejszym lub większym stopniu ozdabia chodniki, skwery czy ulice przed Bożym Narodzeniem. Najefektowniejsze są iluminacje świetlne, a z racji tego, że oświetlenie LED jest już powszechne, a przy tym tanie w eksploatacji, natężenie świetlnych ozdób na polskich ulicach jest z roku na rok coraz większe.

W tym roku również będzie można spotkać rozświetlone choinki oraz neony w kształcie śniegowych płatków, gwiazd betlejemskich czy bałwanków. Poza obowiązkowymi choinkami, głównym rodzajem ozdób świątecznych w polskich miastach są neony wieszane na lampach lub girlandy rozwieszane między nimi. Sporo miast praktykuje też iluminacje na budynkach, w szczególności na ratuszach oraz innych budynkach należących do samorządu czy jednostek miejskich.

Samorządy polskich miast wydały w poprzednim roku bardzo zróżnicowane kwoty na ozdobienie przestrzeni miejskiej. Kwoty, zależne oczywiście od zamożności danego miasta, ale również od jego wielkości, wahają się od kilku tysięcy do kilku milionów złotych.

Dla przykładu, Kraków wydał w 2016 r. na ozdoby 900 tysięcy złotych. Główną pozycją w cenniku była słynna choinka na rynku Starego Miasta oświetlona aż 40 tysiącami światełek. Niewiele mniej, bo 800 tysięcy, na ten cel przeznaczył Rzeszów. Sporo mniej wydały Katowice, bo „tylko” 300 tysięcy. Sporo dekoracji stanie w Lublinie, ale miasto podaje tylko koszt samej czynności ozdabiania, która wyniosła 3 tysiące złotych.

Świąteczne ozdoby są najczęściej rozświetlane na początku grudnia, choć zdarza się, że wiszą dużo wczesnej. Dzieje się tak, gdy jest ich bardzo dużo i trzeba je odpowiednio wcześnie zacząć rozwieszać. Zawsze potrzeba też trochę czasu na testy i ewentualne naprawy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *